Podczas przedstawienia w cyrku wybuchl pozar. Wszyscy biegaja w panice, wolajac: "Ratunku, pozar!", tymczasem z boku stoi spokojnie jakis facet i mowi:
- Jestem dyrektorem cyrku. Prosze zachowac spokoj, za chwile wystapi polykacz ognia!
Losowe Życzenia:
W salonie fryzjerskim do klienta siedzacego na fotelu podcho... Więcej
Kolokwium z fizyki. W grupie bylo dwoch czarnych studentow, ... Więcej
Egzamin z zoologii: - Co to za ptak? - pyta studenta profes... Więcej
Wnuczka pyta babcie: -Co to jest kochanek Babcia zrywa ... Więcej
Idzie kura patrzy Malysz na lawce to zaczyna go dziobac On d... Więcej